Pięć regionów odpowiadało w 2024 roku za 56,4 proc. polskiego produktu krajowego brutto. Były to warszawski stołeczny, śląski, wielkopolski, dolnośląski i małopolski. GUS opublikował zrewidowane dane 30 września 2026 roku. Zestawienie pokazuje koncentrację gospodarki, ale również różnice w strukturze przemysłu i usług. Nie jest rankingiem zarobków mieszkańców ani pomiarem regionalnego wzrostu za rok 2026.
Skala gospodarki i liczba mieszkańców to różne pytania
Region warszawski stołeczny wytworzył 18,6 proc. krajowego PKB, śląski 11,5 proc., a wielkopolski 9,8 proc. Udziały dolnośląskiego i małopolskiego wyniosły odpowiednio 8,3 i 8,2 proc. W tych pięciu regionach pracowało 51,7 proc. ogółu pracujących w gospodarce narodowej. Ich udział w produkcie był więc wyższy niż udział w liczbie pracujących.
Najmniejszy udział miał region opolski, 1,9 proc. W grupie regionów odpowiadających za mniej niż trzy procent PKB znalazły się również lubuski, podlaski, świętokrzyski i warmińsko-mazurski. Łącznie ta piątka wytworzyła 11 proc. krajowego produktu, przy 12,8 proc. ogółu pracujących. Takie porównanie opisuje zbiorczą strukturę gospodarki, nie wyniki pojedynczych pracowników.
Duży udział w PKB zależy między innymi od rozmiaru regionu i skali działalności gospodarczej. Dlatego GUS przedstawia także wartość produktu na jednego mieszkańca. To inne ujęcie niż suma produkcji. Region o dużej populacji może mieć wysoki udział ogólny, chociaż jego wynik na mieszkańca jest bliski średniej krajowej albo niższy.
Warszawski stołeczny nie oznacza całego Mazowsza
W tabeli GUS Mazowsze jest przedstawione jako dwa odrębne regiony: warszawski stołeczny i mazowiecki regionalny. Nie można przypisać wyniku pierwszego całemu województwu ani utożsamić go z samym miastem Warszawą. W publikacji użyto podziału statystycznego na regiony, więc liczba pozycji jest większa niż liczba szesnastu województw.
PKB na mieszkańca w regionie warszawskim stołecznym wyniósł 197 889 zł, czyli 202,4 proc. średniej dla Polski. W mazowieckim regionalnym było to 88 094 zł, 90,1 proc. średniej. Tak duża różnica wewnątrz jednego województwa pokazuje, jak wiele informacji ginie, gdy wynik stołeczny zostaje przedstawiony jako opis wszystkich jego mieszkańców.
Średnia krajowa wyniosła 97 786 zł na mieszkańca. Powyżej niej znalazły się jeszcze dolnośląskie, z wynikiem 103 845 zł, i wielkopolskie, 102 459 zł. W lubelskim urząd podał 69 026 zł, w warmińsko-mazurskim 69 118 zł, a w podkarpackim 70 899 zł. Te trzy regiony pozostawały poniżej 75 proc. średniej.
Nominalny wzrost nie jest wzrostem realnym
Wartość PKB w całej Polsce w 2024 roku wyniosła 3 669 531 mln zł. W cenach bieżących była o 7,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. Wzrost nominalnej wartości wystąpił we wszystkich regionach: od 3,8 proc. w śląskim do 9,6 proc. w lubelskim. W cenach bieżących zmianę kształtują także ceny, a nie wyłącznie wolumen produkcji.
Dlatego nie należy przedstawiać 9,6 proc. jako realnego tempa wzrostu gospodarki Lubelskiego. Nie można też bezpośrednio zestawiać tej liczby z realną dynamiką krajowego PKB z innego raportu i roku. Podobnie wzrost PKB na mieszkańca w cenach bieżących nie oznacza identycznego wzrostu dochodu każdej osoby mieszkającej w regionie.
GUS podaje wskaźnik dyspersji PKB na mieszkańca na poziomie 20,7 proc., niższy o 0,4 punktu procentowego niż rok wcześniej. Spadek tej miary wskazuje na zmianę zróżnicowania, ale nie usuwa dużych różnic poziomów. Nie jest informacją, że regionalne dochody lub ceny wyrównały się o jednakową kwotę.
Przemysł poza obszarem stołecznym
W skali kraju przemysł wytworzył 24 proc. wartości dodanej brutto. Jego udział w regionalnej wartości dodanej sięgał 33 proc. w mazowieckim regionalnym i 30,7 proc. w dolnośląskim. W regionie warszawskim stołecznym wynosił 13,5 proc. Struktury gospodarek są więc odmienne nawet tam, gdzie nominalna wartość produktu rośnie w tym samym kierunku.
Szeroka grupa obejmująca handel, naprawę pojazdów, transport, magazynowanie, zakwaterowanie, gastronomię oraz informację i komunikację odpowiadała za 27,7 proc. krajowej wartości dodanej. W regionie stołecznym jej udział wynosił 33,9 proc., a w opolskim 21,9 proc. Nie są to udziały jednego sektora cyfrowego, lecz kilku rodzajów działalności połączonych w tabeli.
Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo stanowiły 2,8 proc. krajowej wartości dodanej. W mazowieckim regionalnym było to 9,7 proc., a w warszawskim stołecznym 0,6 proc. Te różnice mają znaczenie przy ocenie wrażliwości regionów na zmiany w poszczególnych branżach. Nie wyjaśniają jednak same wszystkich przyczyn różnic rozwojowych.
Co zostanie doprecyzowane w listopadzie?
GUS zaznacza, że dane zostały zrewidowane względem publikacji z 30 grudnia 2025 roku i zbilansowane z rocznymi rachunkami narodowymi. Pełniejszy zestaw za 2024 rok, obejmujący podregiony oraz dochody sektora gospodarstw domowych, ma być dostępny w listopadzie 2026 roku. Obecny raport nie zastępuje tych informacji o dochodach mieszkańców.
Podstawą artykułu jest dokument statystyki publicznej, bez niezależnego przeliczenia rachunków regionalnych. Dane nie pozwalają ocenić sytuacji konkretnej rodziny ani przypisać całej różnicy jednej decyzji samorządu lub rządu. Ich wartość polega na rozdzieleniu rozmiaru gospodarki, wyniku na mieszkańca i struktury działalności, które w debacie publicznej bywają mylone.
Źródło danych: GUS. Opracowanie własne na podstawie danych GUS.
Źródła
Stan wiedzy: 11 października 2026 r. Informacje sprawdzone przed zaplanowaniem publikacji.
Źródła obrazów
Panorama centrum Warszawy o zimowym wschodzie słońca, 21 listopada 2025 roku. Ilustracja obszaru stołecznego, nie rozkładu produkcji za rok 2024. Autor: Quintin Soloviev. Strona pliku w Wikimedia Commons. Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Bez zmian redakcyjnych; pobrano miniaturę Commons. Techniczne rozmiary WordPressa objęte są wskazaną licencją obrazu.




Dołącz do dyskusji