Ceny lokali mieszkalnych w Polsce były w drugim kwartale 2026 roku o 6,3 proc. wyższe niż rok wcześniej i o 1,5 proc. wyższe niż w pierwszym kwartale. GUS ogłosił te wyniki 1 października. Raport obejmuje okres od kwietnia do czerwca, dlatego nie opisuje bezpośrednio jesiennych ofert. Pokazuje natomiast kierunek zmian oraz różnice między rynkiem pierwotnym, wtórnym i województwami.
Dwa porównania tego samego kwartału
Roczny wzrost o 6,3 proc. odnosi się do drugiego kwartału 2025 roku. Wzrost kwartalny o 1,5 proc. porównuje drugi kwartał 2026 z pierwszym kwartałem tego samego roku. Te dwa wskaźniki nie mogą być traktowane zamiennie. Wyższa wartość roczna nie oznacza, że w ciągu trzech miesięcy wszystkie mieszkania podrożały o ponad sześć procent.
W tabeli GUS znajduje się także porównanie ze średnią dla całego 2025 roku. W tej relacji wzrost wyniósł 5,7 proc. To trzecia, odrębna podstawa. Różnica między 5,7 a 6,3 proc. nie jest błędem, ponieważ średnia roczna i jeden wybrany kwartał mają inne wartości. Przy każdej liczbie trzeba więc zachować informację, z czym została porównana.
Indeks cen opisuje zmianę, a nie cenę wyrażoną w złotych za metr kwadratowy. Sam komunikat nie odpowiada na pytanie, ile kosztuje określony lokal w konkretnej dzielnicy. Nie podaje też miesięcznej raty kredytu, kosztu najmu ani dostępności mieszkań dla gospodarstwa o danym dochodzie. Do tych ocen potrzebne byłyby dodatkowe informacje.
Rynek pierwotny i wtórny nie rosły identycznie
Na rynku pierwotnym ceny zwiększyły się o 1,3 proc. względem poprzedniego kwartału i o 6,5 proc. względem drugiego kwartału 2025 roku. Na rynku wtórnym wzrost wyniósł odpowiednio 1,6 proc. i 6,1 proc. Rocznie szybszy był więc rynek pierwotny, ale w porównaniu kwartalnym większą zmianę odnotowano na rynku wtórnym.
Nie ma tu sprzeczności. Porównanie kwartalne obejmuje ostatni ruch względem początku roku, natomiast roczne zawiera także zmiany z wcześniejszych kwartałów. Te wyniki nie wystarczają, aby wskazać, który segment będzie rósł szybciej jesienią. Nie oznaczają również, że każda oferta deweloperska lub każde mieszkanie używane zmieniło cenę o identyczny procent.
GUS przypisał w obliczeniach za 2026 rok wagę 45,6 proc. rynkowi pierwotnemu i 54,4 proc. wtórnemu. Są to wagi używane do wyliczenia wskaźnika ogólnego. Nie należy przedstawiać ich jako osobnego pomiaru udziału nowych i używanych mieszkań w każdej lokalnej sprzedaży. W komunikacie PAP przytoczono przy tych samych wagach rok 2025; podstawowy raport GUS wskazuje rok 2026.
Największa roczna zmiana w kujawsko-pomorskim
W porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku najwyższy wzrost odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim: 8,6 proc. Kolejne wysokie wartości wystąpiły w świętokrzyskim, 8,4 proc., podlaskim, 8,2 proc., oraz lubuskim, 8,1 proc. Na Mazowszu urząd podał 7,5 proc., a w Wielkopolsce 7,1 proc. Wyniki pokazują, że ogólnopolska średnia nie opisuje jednakowo każdego regionu.
Najniższy roczny wzrost w tabeli dotyczył województwa łódzkiego i wyniósł 1,5 proc. W dolnośląskim było to 4 proc., śląskim 4,4 proc., podkarpackim 4,6 proc., a zachodniopomorskim 4,8 proc. Niska dynamika nie jest jednak dowodem, że dany region ma najtańsze mieszkania. Ceny mogły startować z różnych poziomów, których ten wskaźnik nie zestawia.
Opolskie prowadzi w innym zestawieniu
W porównaniu z pierwszym kwartałem 2026 roku największy wzrost, 2,9 proc., wystąpił w opolskim. Najmniejszy, 0,5 proc., odnotowano w wielkopolskim. Wszystkie szesnaście województw miało dodatnią dynamikę kwartalną. Świętokrzyskie wykazało 2,4 proc., pomorskie 2,3 proc., a kujawsko-pomorskie i lubelskie po 2,1 proc.
Przykład Łódzkiego dobrze pokazuje znaczenie okresu odniesienia. Wzrost kwartalny wyniósł tam 1,8 proc., chociaż roczny tylko 1,5 proc. Nie należy łączyć tych danych w jeden wynik ani odejmować ich jako prostego pomiaru przyspieszenia. Porównują ceny z dwóch różnych punktów bazowych i obejmują odmienne fragmenty historii rynku.
Co z tego wynika dla oceny mieszkalnictwa?
Raport dostarcza informacji o kierunku i skali zmian cen w drugim kwartale. Nie rozstrzyga, czy zakup stał się łatwiejszy lub trudniejszy dla każdej rodziny. Dostępność zależy również od dochodów, warunków finansowania, podaży konkretnych lokali i kosztów ich utrzymania. Sam wzrost cen nie daje podstaw do przewidywania kolejnych kwartałów lub oceniania pojedynczego programu mieszkaniowego.
Województwo obejmuje wiele różnych miejscowości. Wskaźnik regionalny nie jest równoważny wynikowi jego największego miasta, a tym bardziej jednej dzielnicy. Zestawienie nie mówi też, jaki metraż, standard lub lokalizacja przeważały w pojedynczej ofercie. Te cechy mają znaczenie przy porównywaniu nieruchomości, dlatego sam procent wzrostu nie powinien służyć do automatycznej wyceny wszystkich lokali na danym obszarze.
Wykorzystane liczby pochodzą z GUS, a wiadomość PAP Biznes potwierdza główne dynamiki. W rozbieżności dotyczącej roku stosowania wag pierwszeństwo ma dokument urzędu. Artykuł nie zawiera własnej wyceny nieruchomości ani porady zakupu. Do oceny konkretnego lokalu trzeba porównać jego cechy i lokalny rynek, zamiast przenosić krajowy indeks bezpośrednio na cenę jednej oferty.
Źródło danych: GUS. Opracowanie własne na podstawie danych GUS.
Źródła
Stan wiedzy: 11 października 2026 r. Informacje sprawdzone przed zaplanowaniem publikacji.
- GUS: Wskaźniki cen lokali mieszkalnych w 2 kwartale 2026 r., 1 października
- PAP Biznes w Strefie Inwestorów: główne wyniki dla dwóch rynków
Źródła obrazów
Osiedle mieszkaniowe przy ulicy Dziatwy w Warszawie, fotografia z marca 2022 roku. Ilustracja zabudowy, nie ceny lokali tego osiedla w 2026 roku. Autor: Cybularny. Strona pliku w Wikimedia Commons. Creative Commons CC0 1.0 Universal, przekazanie do domeny publicznej. Bez zmian redakcyjnych; pobrano miniaturę Commons. Techniczne rozmiary WordPressa objęte są wskazaną licencją obrazu.




Dołącz do dyskusji