PKP Intercity przedstawiły 12 października ofertę na sezon 2026/2027. Przewoźnik zapowiada 600 połączeń, o 69 więcej niż w obecnym rozkładzie, oraz 622 połączenia w sezonie letnim. Główne trasy mają działać w regularnych odstępach. Dla podróżnych równie ważna będzie zmiana obsługi Warszawy: pociągi z Trójmiasta i Olsztyna mają jeździć przez Warszawę Gdańską. To zapowiedź nowego rozkładu, a nie opis wszystkich połączeń już dostępnych 12 października.
Regularność ma ułatwić planowanie podróży
Na wybranych trasach pociągi będą odjeżdżały co pół godziny, godzinę, dwie albo cztery godziny. Ministerstwo wskazuje między innymi trasę Warszawa–Szczecin z połączeniami co dwie godziny oraz Szczecin–Poznań z częstotliwością co godzinę. Między Warszawą a Trójmiastem przez większość dnia ma być połączenie co pół godziny, przy uwzględnieniu różnych kategorii pociągów.
Taki układ pomaga zapamiętać rytm odjazdów, lecz nie oznacza identycznego czasu przejazdu i ceny wszystkich kursów. W jednym ciągu mogą znajdować się pociągi ekonomiczne i ekspresowe. Dla pasażera liczy się nie tylko odstęp między odjazdami, ale również stacja docelowa, postoje i możliwość przesiadki. Komunikat zawiera wyjątki od regularności na niektórych trasach, dlatego hasło o cyklicznym rozkładzie nie zastępuje sprawdzenia konkretnego kursu.
Porównanie 600 połączeń z dotychczasową ofertą jest bilansem przewoźnika, a nie liczbą nowych linii kolejowych. Zwiększenie częstotliwości na już obsługiwanej relacji także powiększa ofertę. Nie należy więc przedstawiać tej liczby jako 600 nowych kierunków albo 600 dodatkowych pociągów. Również oferta letnia jest osobnym wariantem sezonowym, którego nie dodaje się do całorocznej liczby.
Więcej kursów na południu i wschodzie
Między Krakowem a Warszawą przewoźnik zapowiada 32 połączenia dziennie, w tym 14 ekspresowych i 18 ekonomicznych. Nowe pociągi z Przemyśla mają obsługiwać między innymi Rzeszów, Tarnobrzeg, Sandomierz i Radom. Na trasie Bielsko-Biała–Kraków liczba połączeń ma wzrosnąć do ośmiu. W ofercie wymieniono także nowe lub wydłużone relacje do miejscowości turystycznych.
Poszczególne liczby trzeba czytać wraz z używaną jednostką. Połączenie w jednym kierunku i para pociągów w obie strony to odmienne miary. W rozkładzie dla Warszawy i Białegostoku ministerstwo podaje 15 par dziennie. Nie jest to ta sama kategoria liczenia co ogólne zdanie o liczbie połączeń na innej trasie. Bez zachowania tej różnicy łatwo zawyżyć lub zaniżyć skalę zmian.
Rozwój oferty obejmuje też połączenia międzynarodowe. Wymieniono dodatkowy pociąg Wrocław–Praga oraz wydłużenie relacji zapewniającej dojazd z Białegostoku na Litwę. Pasażer planujący wyjazd za granicę nadal powinien sprawdzić docelowy termin i zasady sprzedaży. Ogłoszenie sezonowej oferty nie potwierdza, że bilety na każdą datę są już dostępne w systemie.
Olecko od grudnia, Łomża od czerwca
W ramach programu „Kolej lokalnych społeczności” pociąg IC Gryf ma połączyć Suwałki ze Szczecinem przez Olecko, Mazury, Olsztyn i Trójmiasto. Według resortu będzie to pierwszy od 16 lat pociąg dalekobieżny zatrzymujący się w Olecku. Zapowiedziano postoje także w mniejszych miejscowościach. Dla mieszkańców może to oznaczać możliwość dalszej podróży bez wcześniejszego dojazdu do dużego węzła.
Inny termin dotyczy Łomży. Bezpośrednie połączenia z Warszawą przez Ostrołękę zaplanowano od czerwca 2027 roku, z sześcioma parami dziennie. Nie jest to element uruchamiany razem ze wszystkimi grudniowymi zmianami. Ocena nowego rozkładu powinna więc oddzielać ofertę początkową od zmian przewidzianych na kolejne miesiące. Sformułowanie o sezonie 2026/2027 obejmuje oba te etapy.
W Warszawie trzeba uwzględnić inną stację
Modernizacja Warszawy Wschodniej wpłynie na organizację połączeń. Pociągi z Trójmiasta i Olsztyna mają omijać Warszawę Wschodnią, Centralną i Zachodnią, korzystając z Warszawy Gdańskiej. Resort wskazuje możliwość przesiadki do metra M1 i komunikacji miejskiej. Połączenia jadące stamtąd na zachód mają również zatrzymywać się na nowym przystanku Warszawa Urlychów, w sąsiedztwie linii M2.
Dla podróżnego oznacza to potrzebę porównania całej drogi, nie tylko czasu w pociągu. Krótszy przejazd dalekobieżny może wymagać innego dojazdu do miejsca docelowego. Wybierając kurs, warto upewnić się, którą warszawską stację wskazuje bilet i ile trwa dalsza przesiadka. Zapowiedź najszybszych przejazdów odnosi się do konkretnych relacji i stacji, nie do każdego kursu między miastami.
Nie wszystkie zapowiedziane skrócenia podróży mają jednakowy termin. Resort wiąże część zmian z zakończeniem robót i ofertą od czerwca. Podaje też czas najszybszego pociągu z Gdańska do Warszawy Gdańskiej, a nie średnią wszystkich przejazdów do stolicy. Przed porównaniem dwóch sezonów trzeba więc zachować tę samą parę stacji oraz sprawdzić dzień kursowania.
Oferta będzie jeszcze weryfikowana w praktyce
Stan wiedzy na 13 października 2026 roku obejmuje prezentację przewoźnika opisaną przez Ministerstwo Infrastruktury i redakcję branżową. Nie znamy przyszłej punktualności, frekwencji ani wszystkich zmian związanych z robotami. Resort wskazuje, że modernizacja Lębork–Słupsk może powodować korekty. Ostateczny plan podróży należy sprawdzić dla konkretnej daty, z uwzględnieniem aktualnych utrudnień i właściwych stacji.
Źródła
Stan wiedzy: 13 października 2026 roku. Wskazane komunikaty opublikowano 12 października, a fotografie pochodzą z dat opisanych w atrybucji.
- Ministerstwo Infrastruktury: pełny opis nowej oferty
- TransInfo: relacja o zapowiedziach PKP Intercity
Źródła obrazów
Pociąg ED160 PKP Intercity na stacji Toruń Główny w kwietniu 2024 roku, ilustracja oferty przewoźnika. Autor: RAIL P / RAIL.PHOTOGRAPHY. Strona pliku w Wikimedia Commons. Licencja: Creative Commons Zero, Public Domain Dedication. Zmniejszono rozdzielczość; bez dodatkowego kadrowania i retuszu. Otwarta licencja materiału pozostaje wskazana w atrybucji.




Dołącz do dyskusji