PKM Południe ma rządowy program finansowania i rozpoczętą procedurę wyboru wykonawcy. Obie decyzje ogłoszono 6 października 2026 roku. Nowa linia ma połączyć Gdańsk Śródmieście z południowymi dzielnicami miasta i węzłem Kowale. Szacowana wartość programu przekracza dwa miliardy złotych. To ważny etap inwestycji, ale rozpoczęcie przetargu nie oznacza rozpoczęcia robót ani poznania ostatecznej ceny budowy.

Skąd mają pochodzić pieniądze?

Ministerstwo Infrastruktury podało, że program „Rozwój kolei metropolitalnej na obszarze aglomeracyjnym Trójmiasta” obejmuje lata 2026–2029. Wskazano 1,5 mld zł z Funduszu Kolejowego, około 500 mln zł z funduszy europejskich oraz około 352 mln zł wkładu samorządów. Całość opisano jako około 2,3 mld zł.

Suma wymienionych składników wynosi około 2,352 mld zł. Różnica wobec skrótu „2,3 mld” wynika z poziomu zaokrąglenia danych w komunikacie, a nie z potwierdzonego braku pieniędzy. Jednocześnie kwoty te są założeniami finansowania programu. Nie zastępują oferty wykonawcy, podpisanej umowy ani ostatecznego rozliczenia wszystkich prac.

PKM wskazuje, że w szacunku uwzględniono także wykup nieruchomości, wyburzenia, wycinkę drzew i nadzór inwestycyjny. Porównywanie pełnej wartości programu z samym kosztem torów pomijałoby te pozycje. Rzetelna kontrola finansów będzie wymagała rozdzielenia zakresów i sprawdzenia, które wydatki pokrywa konkretne źródło finansowania.

Przetarg rusza równolegle z projektowaniem

Według PKM procedura jest prowadzona w trybie sektorowych negocjacji z ogłoszeniem. Najpierw ma zostać ocenione doświadczenie zainteresowanych firm, personel oraz zdolność do wykonania dużego kontraktu infrastrukturalnego. Dopiero firmy spełniające warunki zostaną dopuszczone do dalszych etapów, prowadzących do przedstawienia ofert.

Spółka tłumaczy, że nie chce czekać z rozpoczęciem wyboru wykonawcy do uzyskania pozwolenia na budowę. Projektowanie i procedura zakupowa mają biec równolegle. Celem jest zebranie dokumentacji, pozwolenia i wybranego wykonawcy pod koniec 2027 roku. To harmonogram deklarowany przez inwestora, nie informacja, że wszystkie te warunki są już spełnione.

Branżowy portal Inżynieria.com podaje termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału do 16 listopada 2026 roku. Opisuje też zamówienie obejmujące około 7,3 km dwutorowej, zelektryfikowanej linii z tunelami, estakadami i obiektami podziemnymi. Informacja o skali robót pomaga wyjaśnić, dlaczego procedura obejmuje badanie doświadczenia, a nie tylko porównanie jednej ceny.

Gdzie ma prowadzić PKM Południe?

Oficjalny opis ministerstwa wskazuje przebieg od Gdańska Śródmieścia przez Orunię Górną i Łostowice-Świętokrzyską do Kowal. Linia ma połączyć się z istniejącą siecią kolejową oraz planowanymi trasami tramwajowymi. W Kowalach przewidziano węzeł przesiadkowy z parkingiem pozwalającym pozostawić samochód i kontynuować podróż koleją.

W komunikacie inwestora mowa o sześciu przystankach i węzłach integracyjnych. Oczekiwanym efektem jest poprawa dojazdu z południa Gdańska i sąsiednich gmin do całej metropolii. Nie oznacza to, że każdy pasażer będzie podróżował bez przesiadki. Korzyść ma wynikać także z połączenia różnych środków transportu w spójną sieć.

W praktyce atrakcyjność nowej trasy będzie zależeć nie tylko od istnienia torów. Znaczenie będą miały dojścia do przystanków, skoordynowane połączenia, czas oczekiwania oraz możliwość przesiadki. To kryteria oceny przyszłej usługi, a nie dodatkowe obietnice, które redakcja przypisuje inwestorowi bez dokumentów.

Prognozy ruchu i data pierwszych pociągów

Ministerstwo powołuje się na analizy wskazujące możliwość korzystania z linii przez nawet 28 tys. pasażerów dziennie. W szczycie przewidywana jest częstotliwość około 7,5 minuty. Są to prognoza i założenie organizacyjne. Nie opisują ruchu, który już odbywa się na nowym odcinku, ani dzisiejszego rozkładu jazdy.

Oficjalne komunikaty zakładają roboty od początku 2028 roku, zakończenie prac w 2029 roku i pierwszych pasażerów w 2030 roku. Portal branżowy wspomina przełom 2030 i 2031 roku. Przyjmujemy termin 2030 jako deklarację źródeł oficjalnych, zaznaczając, że relacja branżowa przedstawia ostrożniejszą perspektywę. Nie ma podstaw do ogłaszania konkretnego dnia otwarcia.

Dlaczego decyzja rządu była kluczowa?

W porannej rozmowie Radia Gdańsk z 6 października marszałek Mieczysław Struk mówił o potrzebie decyzji finansowej rządu. Wskazywał na 1,5 mld zł z Funduszu Kolejowego, około 500 mln zł ze środków europejskich i wkład samorządów. Rozmowa poprzedzała ogłoszenie uchwały. Nie należy traktować jej oczekiwań jako sprzecznych z późniejszą informacją o przyjęciu programu.

Chronologia pokazuje przejście od zabiegów o zapewnienie finansowania do uruchomienia konkretnej procedury. Nadal potrzebne są dalsze kroki inwestycyjne. Samorządowa spółka odpowiada za realizację projektu, natomiast rządowe wsparcie usuwa jeden z istotnych warunków rozpoczęcia budowy.

Co trzeba jeszcze sprawdzić?

Nie znamy ostatecznej ceny kontraktu, wyników negocjacji ani zatwierdzonego rozkładu przyszłych połączeń. Zapewnienie środków i ogłoszenie przetargu są potwierdzone, lecz przewidywane terminy i liczba pasażerów pozostają założeniami. Dalsza ocena inwestycji powinna opierać się na ofertach, umowie, decyzjach administracyjnych i postępie robót. Dopiero te dokumenty pozwolą sprawdzić, czy zapowiedzi przekładają się na terminową realizację i usługę odpowiadającą potrzebom mieszkańców.

Źródła

Stan wiedzy: 11 października 2026 r. Materiały sprawdzono przed zaplanowaniem publikacji.

Źródła obrazów

Pociąg SKM na przystanku Gdańsk Śródmieście. Zdjęcie istniejącej infrastruktury, nie przedstawia wybudowanej linii PKM Południe. Autor: Jaqbpl. Strona pliku w Wikimedia Commons. Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Unported. Bez zmian redakcyjnych. Pobrano rozmiar udostępniony przez Commons. Techniczne warianty obrazu w WordPressie pozostają na wskazanej licencji.

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie. Komentarze pojawiają się automatycznie i są sprawdzane przez filtr antyspamowy.