Około 7,3 mln osób w wieku 18–74 lata łączyło w 2025 roku pracę zawodową z regularną opieką nad dziećmi, wnukami lub wymagającymi pomocy krewnymi. Stanowiło to 42,4 proc. pracujących w tej grupie wieku, wynika z badania GUS opublikowanego 25 września 2026 roku. Raport pokazuje, że obowiązki opiekuńcze częściej prowadziły do zmian w pracy kobiet niż mężczyzn.
Kogo objęto badaniem i co znaczy regularna opieka?
Badanie modułowe prowadzono na części próby Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności przez wszystkie kwartały 2025 roku. Wyniki są uśrednione dla całego roku i oparte na odpowiedziach z wywiadów w wylosowanych mieszkaniach. Wielomilionowe wartości w raporcie opisują oszacowane zbiorowości, a nie liczbę przeprowadzonych rozmów. Nie są także stanem zatrudnienia i opieki w dniu publikacji.
W badaniu uwzględniano dzieci i wnuki poniżej 15 lat oraz krewnych w wieku co najmniej 15 lat potrzebujących opieki ze względu na zdrowie lub podeszły wiek. Regularność oznaczała co najmniej kilka godzin pomocy średnio w tygodniu, z określonym minimalnym powtarzaniem. Wyłącznie finansowe wspieranie bliskich albo okazjonalna opieka podczas wakacji nie wystarczały do tej definicji.
Pomoc mogła obejmować czuwanie nad bezpieczeństwem dziecka, wspólne zajęcia, podwożenie i wsparcie w codziennych czynnościach. Przy starszych krewnych uwzględniano między innymi przygotowywanie posiłków, zakupy, transport na wizyty i pomoc w sprawach administracyjnych. Nie trzeba więc było wykonywać wyłącznie czynności medycznych, aby zostać zaliczonym do regularnych opiekunów.
Ponad jedna trzecia dorosłych w badanym wieku
Łącznie obowiązki opiekuńcze deklarowało 9469 tys. osób, czyli 35,9 proc. zbiorowości w wieku 18–74 lata. Z tej grupy 80 proc. zajmowało się wyłącznie dziećmi lub wnukami, 14,8 proc. wyłącznie starszymi krewnymi, a 5,2 proc. łączyło oba rodzaje opieki. To podział opiekunów, nie wszystkich mieszkańców kraju.
Wśród kobiet w badanym wieku opiekę deklarowało 38,5 proc., a wśród mężczyzn 33,1 proc. Odsetki są liczone osobno w populacji każdej płci. Nie oznaczają, że kobiety stanowiły 38,5 proc. wszystkich opiekunów. Osobne porównanie miejsca zamieszkania pokazało 37,4 proc. opiekunów wśród mieszkańców wsi i 34,8 proc. wśród mieszkańców miast.
Spośród kobiet mających obowiązki opiekuńcze pracowało zawodowo 68,1 proc. Wśród mężczyzn z takimi obowiązkami było to 87,3 proc. Zestawienie nie dowodzi samo, że każda niepracująca osoba zrezygnowała z zatrudnienia z powodu opieki. Różnice mogą wymagać analizy wieku, sytuacji rodzinnej i innych cech, których jeden odsetek nie rozstrzyga.
Kto dostosowywał pracę do potrzeb bliskich?
W grupie pracujących opiekunów 21,2 proc., czyli około 1538 tys. osób, dokonało zmian związanych z pracą, aby łatwiej łączyć obowiązki. Wśród kobiet było to 31,2 proc., a wśród mężczyzn 11,6 proc. Te wartości dotyczą pracujących opiekunów danej płci, a nie wszystkich kobiet i mężczyzn w wieku produkcyjnym.
Najczęstszą konkretną zmianą w całej grupie zmieniających warunki była zmiana pracy lub pracodawcy, wskazana przez 20,2 proc. tej grupy. Wśród kobiet często pojawiała się czasowa nieobecność w pracy na urlopie. Mężczyźni częściej wskazywali przejście na pracę zdalną lub hybrydową oraz zmianę rozkładu czasu pracy. Raport opisuje deklaracje, nie ocenę decyzji każdej rodziny.
Trzeba zachować właściwą podstawę tych procentów. Odsetek wybierających określoną zmianę wśród osób, które cokolwiek zmieniły, nie jest identyczny z odsetkiem wszystkich pracujących opiekunów. Pominięcie tej różnicy może znacznie zawyżyć wyobrażenie o liczbie osób zmieniających pracę lub przechodzących na konkretny rodzaj urlopu.
Długi czas pracy najczęściej wskazywaną trudnością
Trudności w łączeniu zatrudnienia z opieką zadeklarowało 33,6 proc. pracujących opiekunów. Brak przeszkód wskazało 63 proc., a dla 3,4 proc. nie uzyskano odpowiedzi. Nie należy więc uznawać wszystkich pozostałych osób za mające trudności. Brak odpowiedzi jest osobną kategorią, a nie dowodem problemu lub jego braku.
Długi czas pracy jako główną trudność wskazało 11,2 proc. ogółu pracujących opiekunów. Wymagającą lub wyczerpującą pracę wymieniło 7,5 proc., a nieprzewidywalny lub niedogodny harmonogram 6 proc. Są to odpowiedzi o warunkach zatrudnienia, nie pomiar godzin opieki. Nie przesądzają, który rodzaj wsparcia byłby wystarczający w każdym gospodarstwie domowym.
Urlopy obejmują również doświadczenia z przeszłości
Osobna część badania dotyczyła osób w wieku 18–54 lata, które pracowały obecnie lub wcześniej i wychowały albo wychowują dziecko. Z urlopów na wychowanie dzieci skorzystało 52,7 proc. tej grupy. Wśród kobiet było to 82 proc., a wśród mężczyzn 18,3 proc. Nie jest to udział ojców korzystających z urlopu wyłącznie w 2025 roku.
GUS przypomina, że możliwości prawne korzystania z różnych urlopów zmieniały się w czasie. Dane obejmujące całe wcześniejsze doświadczenie nie służą więc do prostego oceniania skutków jednej niedawnej reformy. Również poprzednia edycja modułu z 2018 roku miała inny zakres i okres odniesienia, co ogranicza bezpośrednie porównywanie wszystkich wskaźników.
Potwierdzony jest wynik badania ankietowego wraz z jego definicjami. Artykuł nie zawiera drugiego niezależnego pomiaru ani oceny indywidualnych uprawnień do świadczeń. Raport pokazuje skalę opieki i dostosowań zawodowych; nie dowodzi, że każda różnica między kobietami i mężczyznami ma tę samą przyczynę lub może zostać usunięta jednym rozwiązaniem.
Źródło danych: GUS. Opracowanie własne na podstawie danych GUS.
Źródła
Stan wiedzy: 11 października 2026 r. Informacje sprawdzone przed zaplanowaniem publikacji.
Źródła obrazów
Plac zabaw Przedszkola nr 2 przy ulicy Mazowieckiej 39E w Białymstoku, 15 listopada 2013 roku. Ilustracja opieki, nie uczestników badania BAEL. Autor: Henryk Borawski. Strona pliku w Wikimedia Commons. Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Unported. Bez zmian redakcyjnych; pobrano miniaturę Commons. Techniczne rozmiary WordPressa objęte są wskazaną licencją obrazu.




Dołącz do dyskusji