Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała 5 października 2026 r., że skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec dziewięciu członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 17. Sprawa dotyczy nieprawidłowego przypisania głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich z 1 czerwca 2025 r. Wniosek złożono 29 września. Nie jest on wyrokiem, a decyzja o jego uwzględnieniu należy do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku.

Nowy etap postępowania wymaga ostrożnego języka. Prokurator przedstawił własną ocenę materiału i propozycję zakończenia sprawy. Z informacji o takim wniosku nie wynika ani prawomocne skazanie członków komisji, ani ich uniewinnienie. Odpowiedzialności konkretnych osób nie należy także zastępować szerokimi wnioskami o wyniku wszystkich wyborów.

Od ujawnienia błędu do wniosku z września

W komunikacie prokuratura przypomina, że śledztwo wszczęto 26 czerwca 2025 r. Badano niedopełnienie obowiązków oraz nieprawidłowe przeniesienie wyników do systemu informatycznego PKW. O przedstawieniu dziewięciu osobom zarzutów z art. 231 § 3 Kodeksu karnego informowano 11 czerwca 2026 r. Wrześniowy wniosek jest dalszym krokiem w tym postępowaniu, nie wiadomością o rozpoczęciu nowego śledztwa.

Ta chronologia porządkuje trzy różne daty, które można spotkać w relacjach: wydarzenie wyborcze, decyzję procesową i publikację komunikatu. Artykuł datowany na 5 lub 6 października opisuje decyzję podjętą wcześniej. Sam upływ czasu między decyzją a informacją dla mediów nie mówi, jakie czynności wykonywano w aktach sprawy ani czy istniały dodatkowe przeszkody proceduralne.

Jak opisano zamianę wyników kandydatów?

Onet, powołując się na Radio Gdańsk, podaje, że w protokole przypisano Karolowi Nawrockiemu 585 głosów, a Rafałowi Trzaskowskiemu 346, a faktyczne wyniki wynosiły 343 głosy dla Nawrockiego i 583 dla Trzaskowskiego. Relacje WP i Onetu potwierdzają, że obecny etap dotyczy wniosku prokuratury. Są to publikacje medialne, a same liczby przytaczamy za relacją, nie za własnym ponownym liczeniem kart.

W źródle urzędowym prokuratura opisuje wyjaśnienia podejrzanych: wyniki miały zostać błędnie wpisane do systemu, a wydruku nie sprawdzono przed podpisaniem. Informacja o braku sprawdzenia wydruku wskazuje na istotny punkt procesu kontroli. Nie jest jednak dowodem, że każdy błąd w komisjach wyborczych powstaje w taki sam sposób.

Zestawienia podane przez media nie są prostą zamianą dwóch liczb: różnią się także sumą głosów. Bez protokołu ponownego liczenia nie rozstrzygamy przyczyn tej różnicy. Pewne jest, że prokuratura opisuje błędne przypisanie wyników, a nie prawomocne ustalenie celowego fałszowania wyborów. Z tego konkretnego postępowania nie można wyprowadzić oceny wszystkich komisji w Polsce.

Czego domaga się prokurator?

Prokuratura wnosi o roczny okres próby liczony od uprawomocnienia się orzeczenia oraz świadczenia pieniężne od 500 do 3000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Komunikat wskazuje na dotychczasową niekaralność za przestępstwa umyślne, zgłoszenie błędu po jego odkryciu i wyrażoną skruchę. Ocena, że wina i społeczna szkodliwość nie są znaczne, jest oceną prokuratora.

Świadczenia pozostają propozycją. Nie należy pisać, że dziewięć osób już zapłaciło te kwoty albo że sąd ustalił taki okres próby. Do stwierdzenia wykonania obowiązku potrzebna byłaby informacja o orzeczeniu, jego prawomocności i realizacji. Komunikat o złożeniu wniosku nie zawiera tych danych.

Dlaczego „warunkowe” ma znaczenie?

Art. 66 i następne Kodeksu karnego opisują instytucję uzależnioną od określonych przesłanek dotyczących czynu i osoby sprawcy. Sąd rozważa między innymi stopień winy i społecznej szkodliwości, jasność okoliczności oraz prognozę przestrzegania prawa. Okres próby jest elementem tego rozwiązania. Nie jest to zwykłe stwierdzenie, że przestępstwa nie było.

Wyjaśnienie tej różnicy pomaga uniknąć dwóch przeciwnych uproszczeń: przedstawiania wniosku jako automatycznego oczyszczenia z odpowiedzialności oraz traktowania go jako gotowego wyroku skazującego. O obu takich ocenach trudno mówić rzetelnie przed decyzją sądu. Ocena instytucji prawnej nie zastępuje też oceny dokładnych dowodów w konkretnej sprawie.

Dla wyborców istotne są dwa wymiary. Pierwszy dotyczy indywidualnego postępowania karnego. Drugi wiąże się z niezawodnością liczenia, przepisywania i zatwierdzania wyników. Można oczekiwać poprawy zabezpieczeń organizacyjnych niezależnie od tego, jakie ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie wobec członków komisji. Taki postulat jest oceną redakcyjną, a nie informacją o wdrożonym już programie naprawczym.

Przed kolejną oceną sprawy warto sprawdzić przede wszystkim nowy komunikat sądu lub prokuratury. Relacja o samym wpłynięciu wniosku pozostanie prawdziwa również po zmianie etapu, lecz nie będzie wtedy wystarczającym opisem sytuacji. Jeżeli sąd wyda orzeczenie, potrzebne będzie rozróżnienie jego treści od informacji o prawomocności. Dopiero wtedy można precyzyjnie wyjaśnić, jakie obowiązki rzeczywiście nałożono. Nie ma podstaw, aby brak takich wiadomości dzisiaj wypełniać przypuszczeniami o przyszłej decyzji sędziego.

Na co jeszcze czekamy?

Potwierdzono złożenie wniosku, liczbę osób objętych sprawą i propozycje prokuratury. Źródła medialne uzupełniają opis o liczby głosów. Nie dysponujemy pełnymi aktami, protokołem ponownego liczenia ani prawomocnym rozstrzygnięciem sądu. Nie znamy też terminu rozpoznania wniosku. Ten brak ogranicza możliwe wnioski i powinien pozostać widoczny także w tytule oraz zajawce, bez przesądzania winy którejkolwiek osoby.

Źródła

Stan wiedzy: 9 października 2026 r.

Źródła obrazów

Zabytkowy budynek sądowy przy ulicy Nowe Ogrody w Gdańsku, fotografia ilustracyjna. Autor: Artur Andrzej. Plik w Wikimedia Commons. Creative Commons Zero, Public Domain Dedication. Bez zmian redakcyjnych. Plik źródłowy lub miniatura Commons; WordPress tworzy techniczne rozmiary obrazu.

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie. Komentarze pojawiają się automatycznie i są sprawdzane przez filtr antyspamowy.