Rzecznik Praw Obywatelskich pyta Ministerstwo Klimatu o sytuację osób, które zainwestowały w małe turbiny wiatrowe i magazyny energii, ale nie zdążyły złożyć wniosku o dotację przed zamknięciem naboru. Opis interwencji opublikowano 12 października, natomiast samo pismo nosi datę 8 września 2026 roku. Sprawa dotyczy programu „Moja Elektrownia Wiatrowa”, którego nabór zakończono 20 lutego. RPO kwestionuje sposób komunikowania zmian i pyta o działania naprawcze. Nie jest to przyznanie nowych dotacji ani prawomocne stwierdzenie winy Funduszu.

Terminy zmieniały się wraz z dostępnym budżetem

Według pisma RPO nabór rozpoczął się 17 czerwca 2024 roku. Początkowo miał trwać do czerwca 2025 roku, z zastrzeżeniem wyczerpania środków. Następnie ogłoszono przedłużenie do końca 2028 roku lub wyczerpania finansowania. Taka chronologia pokazuje, dlaczego osoby planujące kosztowną inwestycję mogły zwracać uwagę na kolejne komunikaty.

2 lutego 2026 roku Fundusz poinformował o skróceniu naboru do 28 lutego lub wyczerpania dostępnej alokacji 150 mln zł. Wcześniejszy budżet wynosił 400 mln zł. NFOŚiGW uzasadniał zmianę poziomem zainteresowania i możliwością efektywniejszego wykorzystania środków, w tym ich przekierowania na inne programy. To oficjalne uzasadnienie organizatora, które trzeba uwzględnić obok skarg obywateli.

20 lutego o godzinie 8 nabór zamknięto. RPO wskazuje komunikat o zwiększonym zainteresowaniu i szybkim wykorzystaniu dostępnego budżetu. Oficjalna strona programu także potwierdza datę zakończenia. Nie należy mówić, że plan obejmował bezwarunkowe przyjmowanie każdego wniosku do 2028 roku: komunikaty zawierały zastrzeżenie dostępności środków. Przedmiotem interwencji jest również jakość i terminowość informacji o zmianach.

Poniesiony koszt i przyznana dotacja nie są tym samym

Skargi dotyczą osób, które kupiły lub zamontowały instalację, licząc na możliwość ubiegania się o wsparcie, lecz nie złożyły wniosku przed zamknięciem. RPO zwraca uwagę na ich sytuację i potrzebę ochrony interesów. Sam zakup urządzenia nie jest jednak w opisanych materiałach decyzją przyznającą dotację. Nie obiecujemy zwrotu określonej kwoty każdemu inwestującemu.

Podobnie wartość złożonych wniosków, dostępna alokacja i faktycznie wypłacone pieniądze są odrębnymi kategoriami. Z informacji o wyczerpaniu naboru nie można automatycznie wyprowadzić liczby zakończonych inwestycji i wszystkich wypłat. Ocena takich wyników wymaga danych o rozpatrywaniu wniosków, zawartych umowach i rozliczeniach. Nie rekonstruujemy ich z samego komunikatu o terminie.

Fundusz wskazuje, że program był skierowany do osób fizycznych będących właścicielami budynków lub lokali mieszkalnych i dotyczył instalacji produkujących energię na własne potrzeby oraz opcjonalnych magazynów. Ten zakres pomaga odróżnić go od finansowania dużych farm wiatrowych. Spór nie obejmuje automatycznie każdego przedsięwzięcia energetycznego w Polsce.

RPO chce odpowiedzi o informowaniu przed zamknięciem

Rzecznik pyta, czy między 3 a 19 lutego informowano zainteresowanych o wyczerpywaniu środków, a jeśli tak, kiedy i w jaki sposób. Pyta również o ustalenia spotkania z prosumentami z 19 marca oraz dalsze działania. Są to pytania kontrolne skierowane do resortu. Ich zadanie nie przesądza z góry treści odpowiedzi ani oceny każdego działania urzędników.

Kolejna kwestia dotyczy osób, które przed 20 lutego poniosły znaczące wydatki lub zrealizowały inwestycję, lecz nie mogły już aplikować. RPO pyta o możliwe środki naprawcze. Dostępne pismo nie podaje nowego, otwartego naboru i nie ustanawia wspólnej procedury odszkodowawczej. Każde takie rozwiązanie wymagałoby osobnej decyzji oraz warunków.

Rzecznik proponuje też rozważenie bieżącej, publicznej informacji o wykorzystaniu alokacji w przyszłych programach. Dla inwestującego odbiorcy ważny jest nie tylko nominalny termin, ale także ryzyko wcześniejszego zakończenia i sposób sprawdzania dostępności pieniędzy. To postulat organizacyjny mający zwiększać przejrzystość. Nie jest informacją, że identyczny system już działa we wszystkich programach dotacyjnych.

Osobny wątek dotyczy krytyki Funduszu

Pismo opisuje stronę utworzoną przez zainteresowanych mieszkańców oraz reakcję Funduszu z marca, dotyczącą ochrony jego dóbr osobistych i możliwej drogi sądowej. RPO wskazuje znaczenie swobody debaty oraz tolerowania kontroli społecznej przez podmioty wykonujące zadania publiczne. Stanowiska uczestników sporu trzeba jednak odróżnić od sądowej oceny konkretnej wypowiedzi.

Nie powtarzamy jako własnego ustalenia zarzutu oszustwa stawianego przez część krytyków. Nie przesądzamy też, że zapowiedziane działania prawne zostały już uznane przez sąd za nadużycie. RPO pyta, czy po marcowym piśmie podejmowano dalsze kroki. Wykorzystane materiały nie przedstawiają pełnego zestawu zakończonych postępowań, dlatego nie dopowiadamy ich wyników.

Interwencja otwiera pytania, nie zamyka sporu

Stan wiedzy na 13 października obejmuje pismo RPO, jego publiczny opis i oficjalną informację programu o zmianie zasad. Te źródła pozwalają odtworzyć podstawową chronologię i stanowiska. Nie znamy z nich pełnej odpowiedzi resortu na wszystkie pytania ani indywidualnych rozstrzygnięć wobec zainteresowanych. Ważne dalsze informacje to odpowiedź ministerstwa, potwierdzone działania naprawcze i zasady ewentualnego wsparcia, które trzeba będzie odróżnić od samych postulatów.

Źródła

Stan wiedzy: 13 października 2026 roku. Daty wydarzeń i dokumentów wskazano w tekście. Fotografie archiwalne opisano w atrybucji.

Źródła obrazów

Mała turbina wiatrowa w Norwegii. Fotografia archiwalna instalacji, nie dokumentacja polskiego programu.. Autor: Munro89. Strona pliku w Wikimedia Commons. Licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0. Zmniejszono rozdzielczość; bez dodatkowego kadrowania i retuszu. Otwarta licencja materiału pozostaje wskazana w atrybucji.

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie. Komentarze pojawiają się automatycznie i są sprawdzane przez filtr antyspamowy.