Prokuratura Krajowa opublikowała 12 października 2026 roku opis odtajnionych fragmentów opinii biegłych ABW dotyczących Pegasusa. Według przedstawionych ustaleń CBA nie miało pełnej kontroli nad systemem, dane przechodziły przez zagraniczne serwery, a producent dysponował techniczną możliwością dostępu do materiałów z kontroli operacyjnych. To istotne informacje o bezpieczeństwie narzędzia używanego przez służbę. Komunikat nie przesądza jednak, że producent rzeczywiście odczytał materiały z konkretnej kontroli, ani nie zastępuje wyroku w sprawie odpowiedzialności funkcjonariuszy.

Co sprawdzali biegli ABW?

Opinie przygotowało Biuro Badań Kryminalistycznych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Eksperci analizowali dokumentację i oglądali system w siedzibie CBA. Prokuratura wskazuje trzy dokumenty: opinię częściową z 18 kwietnia 2025 roku, końcową z 29 czerwca 2026 roku oraz uzupełniającą z 13 lipca 2026 roku. Dzisiejsza publikacja dotyczy więc wyników wcześniejszej pracy, a nie badania wykonanego w dniu ogłoszenia komunikatu.

Dokumenty były objęte klauzulą „ściśle tajne”. Prokurator Generalny zarządzeniem z 26 sierpnia częściowo ją zniósł. Jawne są określone fragmenty, nie cała dokumentacja. Czytelnik otrzymuje opis ustaleń instytucji prowadzącej postępowanie, bez możliwości samodzielnego przeanalizowania wszystkich załączników i szczegółów technicznych. Ta różnica ma znaczenie przy ocenie zakresu ujawnionej wiedzy.

Telefon mógł ujawnić więcej niż bieżącą rozmowę

Zgodnie z komunikatem Pegasus pozwalał pobierać dane z urządzeń z systemami Android i iOS bez wiedzy użytkownika. Opis obejmuje wiadomości, rozmowy, kontakty, lokalizację oraz pliki. Wskazano także możliwość uruchamiania mikrofonu i kamer. Ważne jest ustalenie dotyczące wiadomości sprzed rozpoczęcia kontroli: system mógł je pozyskać, jeśli nadal były zapisane w urządzeniu.

Możliwość techniczna nie mówi, które funkcje uruchomiono wobec każdej osoby. Do takiego ustalenia potrzebna jest dokumentacja konkretnej kontroli. Nie da się też z samego wykazu funkcji wywnioskować liczby obserwowanych użytkowników ani zawartości przejętych materiałów. Artykuł nie wskazuje nowych ofiar na podstawie domysłów i nie utożsamia posiadania telefonu z objęciem kontrolą.

Rozróżnienie między bieżącą komunikacją a starszymi plikami pokazuje, dlaczego ocena narzędzia wymaga czegoś więcej niż pytania o podsłuch rozmowy. Telefon przechowuje korespondencję z różnych okresów i kontakty z osobami trzecimi. Zakres uzyskanych danych powinien być badany w odniesieniu do konkretnej podstawy i przebiegu czynności. Ogólny opis systemu nie rozstrzyga automatycznie legalności każdej jego aplikacji.

Kto kontrolował infrastrukturę?

Według PK CBA nie posiadało dostępu administracyjnego do wszystkich elementów. Część pozostawała pod kontrolą producenta, a moduł odpowiadający za infekowanie urządzeń miał być kontrolowany wyłącznie przez niego. Biegli opisali również sieć anonimizującą z serwerami w różnych krajach, przez którą przesyłano dane. Ta sieć pozostawała poza kontrolą CBA.

Przejście transmisji poza terytorium Polski i odczytanie treści przez zagraniczny podmiot to dwa odrębne zagadnienia. Komunikat potwierdza pierwsze jako ustalenie ekspertów, ale nie ogłasza dowodu drugiego w każdej operacji. Zdalny serwis i aktualizacje dawały producentowi szeroki dostęp techniczny. Z opisu nie wynika natomiast lista dokumentów, które faktycznie miał zobaczyć.

Problem kontroli infrastruktury dotyczy możliwości niezależnego sprawdzenia, jak system zbiera, przekazuje i przechowuje informacje. Brak pełnego dostępu ogranicza taką weryfikację. Nie wystarcza przy tym samo zapewnienie, że dane są szyfrowane: szyfrowanie transmisji i uprawnienia administratora opisują inne warstwy bezpieczeństwa. Nie znamy pełnej konfiguracji każdego etapu działania, dlatego nie rekonstruujemy jej na podstawie krótkich technicznych określeń.

Śledztwo i prace Sejmu mają różne zadania

PK informuje, że postępowanie wszczęto w marcu 2024 roku, a w kwietniu powołano Zespół Śledczy nr 3. Obejmuje ono legalność kontroli, pozyskiwanie i wykorzystywanie informacji oraz bezpieczeństwo systemu. Zarzuty przedstawiono siedmiu osobom. Ich zakres jest zróżnicowany, od kwestii ochrony informacji niejawnych po przekazywanie materiałów i zasadność kontroli. Śledztwo jest kontynuowane.

Równolegle sprawę bada sejmowa komisja śledcza. Jej harmonogram potwierdza posiedzenie 12 października poświęcone między innymi projektowi stanowiska. Praca komisji i opinia w postępowaniu prokuratorskim są odrębnymi materiałami. Stanowisko polityków nie zastępuje oceny dowodów przez sąd. Nie łączymy obu procedur w informację o ostatecznie rozstrzygniętej winie.

Jawne streszczenie nie opisuje również pełnego zakresu kopii zapasowych ani czasu przechowywania każdej kategorii danych. Bez dokumentacji nie można ocenić, czy usunięcie pliku z telefonu oznaczało jego usunięcie ze wszystkich innych miejsc. Pytanie o bezpieczeństwo dotyczy całego cyklu informacji: od pobrania, przez przesłanie i dostęp uprawnionych osób, po archiwizację oraz usuwanie.

Co pozostaje poza jawną dokumentacją?

Stan wiedzy na 13 października obejmuje publiczny komunikat PK i harmonogram komisji. Nie udostępniono nam pełnych opinii ani stanowisk wszystkich osób z zarzutami. Przedstawione wnioski przypisujemy biegłym i prokuraturze. Bez dodatkowych dowodów nie twierdzimy, że producent wykorzystał konkretną treść, zmienił materiał lub przekazał go kolejnemu odbiorcy. Dalsze rozstrzygnięcia i jawne dokumenty mogą poszerzyć obraz sprawy.

Źródła

Stan wiedzy: 13 października 2026 roku. Wskazane komunikaty opublikowano 12 października, a fotografie pochodzą z dat opisanych w atrybucji.

Źródła obrazów

Budynek ABW przy ulicy Hołówki w Warszawie, zdjęcie z 2020 roku, ilustracja instytucji, której biegli sporządzili opinie. Autor: Wloczykij79. Strona pliku w Wikimedia Commons. Licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0. Zmniejszono rozdzielczość; bez dodatkowego kadrowania i retuszu. Otwarta licencja materiału pozostaje wskazana w atrybucji.

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie. Komentarze pojawiają się automatycznie i są sprawdzane przez filtr antyspamowy.