Polskie Elektrownie Jądrowe zleciły Westinghouse rozpoczęcie zamawiania sześciu kluczowych elementów dla pierwszego bloku elektrowni Lubiatowo-Kopalino. Informację ogłoszono 8 października 2026 roku. Zlecenie dotyczy komponentów wymagających wieloletnich przygotowań i produkcji. Nie oznacza jeszcze dostarczenia urządzeń na plac budowy ani zakończenia negocjacji całego kontraktu budowlanego. Pierwszy blok nadal ma, zgodnie z deklaracją inwestora i Ministerstwa Energii, rozpocząć pracę w 2036 roku.
Co zamawiają PEJ dla Lubiatowa-Kopalina?
Ministerstwo Energii wymienia sześć elementów wyspy jądrowej. Wśród nich są obudowa bezpieczeństwa reaktora, określana angielską nazwą Containment Vessel, oraz powiązane moduły konstrukcyjne. To ważna precyzja: obudowa bezpieczeństwa i zbiornik reaktora nie są zamiennymi nazwami tego samego urządzenia. Komunikat resortu nie daje podstaw, aby zastępować podaną nazwę inną tylko dlatego, że obie występują w opisach technologii jądrowej.
Wyspa jądrowa to część inwestycji związana z reaktorem i jego systemami. Ogłoszone zlecenie nie obejmuje automatycznie wszystkich urządzeń elektrowni. W tym samym materiale inwestor przypomina, że Bechtel rozpoczął już zamawianie elementów należących do jego zakresu odpowiedzialności. Obecny komunikat dotyczy kolejnego obszaru prac, prowadzonego po stronie Westinghouse.
Najpierw dokumentacja i dostawcy, potem gotowe elementy
Skrót LLI oznacza komponenty o długim terminie realizacji. Ich przygotowanie wymaga wyspecjalizowanych zakładów, odpowiednich materiałów i procedur jakości. Zarezerwowanie miejsca w łańcuchu dostaw odpowiednio wcześnie ma ograniczyć sytuację, w której gotowy projekt budowlany czeka na urządzenie, którego produkcji nie można szybko przyspieszyć.
Zlecony teraz zakres obejmuje dokumentację techniczną, plany jakości i nadzoru, wybór oraz kontraktowanie dostawców, a także zamówienia materiałowe potrzebne do uruchomienia produkcji. Według komunikatu produkcja i dostawa gotowych komponentów na teren inwestycji będą przedmiotem kolejnego zlecenia. PEJ planują wystosować je w ramach umowy dotyczącej budowy elektrowni. Nie należy więc przedstawiać obecnego etapu jako odbioru gotowego wyposażenia.
Takie rozłożenie działań pokazuje, dlaczego duży projekt energetyczny nie ma jednego momentu rozpoczęcia. Równolegle można negocjować warunki kontraktu, przygotowywać dokumenty techniczne i zabezpieczać dostawy. Każda z tych czynności ma własny zakres odpowiedzialności i własne ryzyko. Postęp w jednej nie przesądza o ukończeniu pozostałych.
Zlecenie przed ostatecznym kontraktem na budowę
Zamawianie odbywa się w ramach obowiązującej umowy Engineering Development Agreement między PEJ a konsorcjum Westinghouse-Bechtel. We wrześniu strony uzgodniły główne warunki handlowe przyszłej umowy EPC, obejmującej projektowanie, zakupy i budowę. W październikowym komunikacie pełnomocnik rządu Wojciech Wrochna mówi jednak o dalszych szczegółowych negocjacjach. Uzgodnienie zasad handlowych nie jest zatem tożsame z zakończeniem wszystkich rozmów.
Wrochna wyjaśnia, że wcześniejsze uruchomienie prac nad LLI ma dać czas na dopracowanie umowy bez narażania harmonogramu dostaw. Dla oceny inwestycji znaczenie będzie miała ostateczna treść kontraktu: sposób podziału ryzyka, odpowiedzialność za opóźnienia oraz reguły współpracy wykonawców. Sam komunikat o zamówieniu nie ujawnia tych szczegółów i nie pozwala obliczyć całkowitego kosztu zobowiązań.
Polskie firmy mają przejść wymagania jakościowe
PEJ i Westinghouse zakładają udział krajowych przedsiębiorstw, które zakończą uzyskiwanie międzynarodowego standardu jakości ASME NQA-1. Jest to deklaracja dotycząca możliwości wejścia do łańcucha dostaw. Nie zawiera listy firm z przyznanymi kontraktami ani wartości zamówień, które już trafiły do polskich wykonawców.
Przy najbardziej specjalistycznych pracach inwestor wskazuje na rygorystyczne wymagania techniczne i jakościowe. Oznacza to, że samo zainteresowanie projektem nie wystarcza do otrzymania zlecenia. Z punktu widzenia gospodarki warto śledzić późniejsze informacje o konkretnych dostawcach, ich zadaniach i faktycznie zawartych umowach. Dopiero one pozwolą ocenić, w jakiej części zapowiadany udział polskiego przemysłu przełożył się na pracę w tym projekcie.
Rok 2036 pozostaje terminem planowanym
Minister energii Miłosz Motyka i inwestor przedstawiają 2036 rok jako termin uruchomienia pierwszego bloku. Rozpoczęcie zamawiania urządzeń służy zabezpieczeniu tego celu, lecz nie stanowi gwarancji jego dotrzymania. Komunikat nie informuje o gotowej elektrowni, zakończonych odbiorach ani rozpoczęciu dostaw energii do sieci. Nie podaje również pełnego finansowego rozliczenia nowego zlecenia.
Stan wiedzy na 11 października 2026 roku obejmuje potwierdzone ogłoszenie zlecenia i opis jego zakresu. Ministerstwo i Westinghouse są uczestnikami projektu, a ich komunikaty przedstawiają wspólne ustalenia, nie dwa niezależne audyty harmonogramu. Kolejne istotne punkty to zawarcie pełnej umowy, kontrakty produkcyjne, dostawy i decyzje wymagane dla dalszych etapów inwestycji. Przy ocenie postępu trzeba sprawdzać każdy z nich osobno.
Dla mieszkańców regionu informacja o dostawach oznacza przede wszystkim kolejny etap przygotowania inwestycji. Nie podaje daty rozpoczęcia każdej pracy w terenie ani harmonogramu lokalnych utrudnień. Takie informacje wymagają osobnych komunikatów inwestora i wykonawców. Wcześniejsze zamówienie specjalistycznych elementów może zabezpieczać ciągłość robót, lecz samo nie zastępuje planu organizacji budowy. Warto także oddzielać zakupy dla pierwszego bloku od planów całej elektrowni: decyzja o sześciu wskazanych komponentach ma określony zakres, którego nie można rozszerzać na wszystkie urządzenia i wszystkie etapy projektu. Praktyczna ocena postępu powinna obejmować zarówno przygotowanie techniczne, jak i późniejsze wykonanie zobowiązań.
Źródła
Stan wiedzy: 11 października 2026 roku.
- Ministerstwo Energii: zakres zlecenia i etapy realizacji
- Westinghouse: komunikat wykonawcy z 8 października 2026
Źródła obrazów
Elektrownia Sanmen w Chinach, przykład obiektu z reaktorami AP1000; fotografia ilustracyjna. Autor: 联合果君 (w polu autora: 我). Strona pliku w Wikimedia Commons. Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Unported (CC BY 3.0). Zmniejszono rozdzielczość do podglądu serwisu; bez kadrowania i retuszu. Fotografia jest udostępniana na wskazanej licencji.




Dołącz do dyskusji