Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła 9 października 2026 roku sprawozdanie, w którym wnosi o pociągnięcie prezesa NBP Adama Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. Dokument opublikowano jako druk sejmowy 3199. Zawiera także dwa wnioski mniejszości domagające się umorzenia postępowania. To zakończenie określonego etapu prac komisji, a nie wyrok ani potwierdzona decyzja całego Sejmu o skierowaniu sprawy do Trybunału.

Od wniosku posłów do druku 3199

Wstępny wniosek nosi datę 26 marca 2024 roku. Zgodnie ze sprawozdaniem podpisało go 195 posłów, a ich przedstawicielem był Zbigniew Konwiński. Marszałek Sejmu skierował dokument do komisji 24 maja 2024 roku. Te daty odnoszą się do rozpoczęcia parlamentarnej procedury, nie do wszczęcia zakończonego procesu przed Trybunałem Stanu.

Pierwsza strona nowego druku wskazuje, że komisja po przeprowadzeniu postępowania dowodowego przyjęła sprawozdanie 9 października. Sprawozdawcą jest Patryk Gabriel, a przewodniczącym komisji Zdzisław Gawlik. Publiczny plik ma 158 stron, obejmujących dokument główny i stanowiska mniejszości. Sama objętość nie rozstrzyga o trafności ocen, ale pozwala czytelnikowi sprawdzić ich uzasadnienie.

Komisja przedstawiła również kandydaturę Barbary Dolniak jako oskarżyciela w postępowaniu przed Trybunałem Stanu. Jest to propozycja skierowana do Sejmu. Nie przedstawiamy jej jako potwierdzonego ostatecznego powołania. W dokumencie przewidziano doręczenie posłom sprawozdania i wniosków mniejszości oraz dostęp do akt w sekretariacie komisji.

Osiem zarzutów, kilka obszarów działania NBP

Sprawozdanie opisuje osiem zarzutów ze wstępnego wniosku. Dwa pierwsze dotyczą skupu obligacji w latach 2020–2021. Wnioskodawcy oceniają go jako pośrednie finansowanie deficytu budżetowego kwotą co najmniej 144 mld zł oraz działanie bez należytego upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej. Kwota jest elementem zarzutu o określony mechanizm, nie ustaloną w tym artykule szkodą ani sumą pieniędzy przywłaszczonych przez prezesa.

Kolejne punkty obejmują interwencje walutowe i ich upoważnienie, decyzje w polityce pieniężnej oraz dostęp członków RPP i zarządu do dokumentów. Wniosek odnosi się też do zapowiedzi przekazania zysku NBP do budżetu, systemu nagród dla prezesa i zasady apolityczności. To zestaw ocen prawnych i zarzutów wobec działań związanych z urzędem. Nie można zastępować ich zbiorczym twierdzeniem, że wszystkie zostały prawomocnie udowodnione.

Rozróżnienie jest szczególnie istotne przy decyzjach gospodarczych. Można dyskutować o ich skutkach i skuteczności, lecz przypisanie konkretnej osobie odpowiedzialności za naruszenie prawa wymaga ustalenia odpowiednich przesłanek. Parlamentarna rekomendacja nie zastępuje rozstrzygnięcia organu właściwego do oceny odpowiedzialności. Artykuł przedstawia treść dokumentu i spór stron, bez przesądzania wyniku.

Dlaczego mniejszość chce umorzenia?

Do druku dołączono dwa odrębne wnioski mniejszości. Pierwszy przedstawili Krzysztof Szczucki, Krzysztof Kubów i Michał Jach. Drugi podpisali Paweł Szrot, Iwona Arent, Joanna Lichocka, Piotr Król, Marek Ast i Michał Jach. Oba stanowiska domagają się umorzenia, lecz dokument główny zachowuje rekomendację większości komisji.

Autorzy wniosków odwołują się między innymi do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego z 2024 roku, w tym sprawy K 8/24 z 20 sierpnia. Wskazują na niezależność banku centralnego i kwestionują podstawę dalszego prowadzenia procedury. Pierwszy wniosek przedstawia również argumentację dotyczącą oceny skupu obligacji na rynku wtórnym. Są to stanowiska posłów mniejszości, które należy odróżnić od przyjętego stanowiska komisji.

W dokumentach widoczny jest spór o znaczenie orzeczenia i skutki jego nieopublikowania. Nie da się rzetelnie zamknąć go jednym zdaniem o automatycznym zakończeniu sprawy. Fakt, że sprawozdanie zostało opublikowane, potwierdza czynność parlamentarną. Nie rozstrzyga samodzielnie wszystkich sporów prawnych podnoszonych przez strony.

Stanowisko banku i znaczenie dalszej decyzji

Money.pl informuje, że NBP uznaje zarzuty za bezpodstawne i wskazuje na ryzyko paraliżu banku centralnego. Jest to stanowisko instytucji relacjonowane przez redakcję. Nie zastępuje niezależnej oceny ani nie pozwala pominąć zarzutów zawartych w dokumencie. Tak samo stanowisko większości komisji nie pozwala pomijać odpowiedzi banku i wniosków mniejszości.

Dalszy bieg sprawy zależy od czynności i decyzji Sejmu. Na podstawie dostępnych dokumentów nie wskazujemy jako pewnej daty końcowego głosowania ani nie ogłaszamy odwołania prezesa. W debacie pojawiają się różne oceny skutków możliwej uchwały. Każda przyszła czynność będzie wymagała sprawdzenia jej rzeczywistego brzmienia i podstawy prawnej.

Dla odbiorcy najważniejsze jest oddzielanie etapów: wniosek posłów, postępowanie komisji, sprawozdanie, decyzja izby i ewentualne dalsze postępowanie nie są jednym wydarzeniem. Nagłówek skracający tę drogę do stwierdzenia, że prezes już stanął przed Trybunałem, wyprzedzałby ustalenia źródłowe.

Co potwierdzają dostępne dokumenty?

Stan wiedzy na 11 października 2026 roku obejmuje przyjęcie sprawozdania i udostępnienie druku 3199 wraz z dwoma wnioskami mniejszości. Kluczowe daty i treść rekomendacji sprawdzono w źródle sejmowym, a sam fakt decyzji komisji w relacjach dwóch redakcji. Nie ma w tych materiałach prawomocnego rozstrzygnięcia o odpowiedzialności Adama Glapińskiego.

Nie oceniamy też każdego dowodu z akt na podstawie samych cytowanych części sprawozdania. Publikacja dokumentu umożliwia dalszą kontrolę argumentacji, lecz pełna ocena materiału wymaga uwzględnienia całości postępowania i odpowiedzi stron. Najbliższa istotna zmiana to potwierdzona czynność Sejmu, a nie kolejna polityczna zapowiedź przedstawiana jako zakończona decyzja.

Źródła

Stan wiedzy: 11 października 2026 roku.

Źródła obrazów

Portret Adama Glapińskiego; fotografia archiwalna. Autor: Piotr Małecki, Narodowy Bank Polski. Strona pliku w Wikimedia Commons. Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0). Zmniejszono rozdzielczość; bez kadrowania i retuszu. Fotografia jest udostępniana na wskazanej licencji.

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie. Komentarze pojawiają się automatycznie i są sprawdzane przez filtr antyspamowy.