Unia Europejska wyeksportowała do Kanady towary o wartości 48,8 mld euro w 2025 roku i sprowadziła stamtąd produkty za 33 mld euro. Nadwyżka wyniosła 15,8 mld euro. Eurostat opublikował zestawienie 8 października 2026 roku. Import wzrósł znacznie szybciej od eksportu, ale pozostał mniejszy. Dane odnoszą się do całej UE i do towarów. Nie opisują osobno wyniku Polski, handlu usługami ani pełnego bilansu korzyści i kosztów umowy CETA.
Wzrost importu nie zmienił kierunku salda
W 2024 roku eksport wynosił 48,2 mld euro, a import 28 mld euro. Eurostat podaje wzrost eksportu w następnym roku o 1,2 proc. i importu o 18 proc. Są to zmiany liczone względem różnych wartości początkowych. Większy procent importu nie oznacza więc automatycznie, że jego wartość przekroczyła eksport.
Na podstawie zaokrąglonych kwot saldo z 2024 roku wynosiło około 20,2 mld euro. W 2025 roku zmniejszyło się do 15,8 mld. Spadek nadwyżki i wzrost całej wymiany mogą wystąpić jednocześnie. Nie są sprzecznymi opisami tego samego wyniku. Warto wskazać obie strony, zanim oceni się zmianę jednym słowem.
Suma eksportu i importu w 2025 roku to 81,8 mld euro. Saldo jest natomiast ich różnicą. Te dwa działania odpowiadają na inne pytania: pierwsze opisuje wartość wymiany, drugie jej kierunek z perspektywy UE. Nadwyżka nie jest zyskiem netto firm ani wpływem, który w całości trafia do budżetów państw członkowskich.
Maszyny i farmaceutyki w strukturze wymiany
Największą grupą eksportową były maszyny i urządzenia mechaniczne: 9,4 mld euro, czyli 19,3 proc. unijnego eksportu do Kanady. Następne były produkty farmaceutyczne za 5,5 mld oraz pojazdy i części za 5,4 mld euro. Są to szerokie kategorie statystyczne, nie lista wyników pojedynczych producentów.
W imporcie na pierwszym miejscu znalazły się rudy, żużle i popioły za 4 mld euro. Maszyny i urządzenia mechaniczne stanowiły 3,8 mld, a paliwa mineralne i pokrewne produkty 3,1 mld euro. Udział branży w wartości handlu nie pokazuje liczby sprowadzonych sztuk ani tego, ile przedsiębiorstw dokonało transakcji.
Różny skład importu i eksportu ma znaczenie przy ocenie zmian. Cena surowca i wartość zaawansowanej maszyny mogą reagować na inne czynniki. Zbiorcza kwota nie rozdziela automatycznie zmiany cen od zmiany ilości. Dlatego nie opisujemy nominalnego wzrostu wartości jako identycznego wzrostu fizycznego wolumenu wszystkich towarów.
CETA tworzy ramy handlu, ale sama chronologia nie dowodzi przyczyny
Eurostat wskazuje, że CETA jest stosowana tymczasowo od września 2017 roku. Wartość wymiany wzrosła z 54,2 mld euro w 2018 do 81,8 mld w 2025 roku. Zbieżność okresu i działania umowy nie pozwala przypisać całego wzrostu wyłącznie jej postanowieniom. Do takiego wniosku potrzebne byłoby porównanie uwzględniające inne zmiany.
Komisja opisuje umowę jako ramę ograniczania ceł i innych barier. Jej omówienie rozdziela handel towarami, procedury celne, wymagania techniczne oraz zagadnienia sanitarne. Nie jest to jeden przepis gwarantujący taki sam rezultat każdej branży. Warunki dostępu do rynku i wymogi dotyczące produktu należy czytać w odpowiednim rozdziale.
Komisja podkreśla także utrzymanie standardów i prawa do regulowania w interesie publicznym. Opis celu porozumienia nie jest jednak badaniem potwierdzającym, że każda jego realizacja przyniosła oczekiwany skutek. Materiał statystyczny i tekst umowy pełnią różne role. Jeden mierzy wymianę, drugi opisuje jej ramy prawne.
Dlaczego dane o całej UE nie są wynikiem polskich przedsiębiorców?
Unijny agregat obejmuje państwa o różnej strukturze gospodarki i powiązaniach z Kanadą. Bez rozbicia nie wiadomo, jaką część wzrostu stworzyła Polska. Nie można podzielić 48,8 mld euro przez liczbę członków UE i uznać otrzymanej kwoty za polski eksport. Nie ma powodu zakładać równego udziału każdego kraju.
Również dodatni bilans całej Unii nie mówi, jaki wynik miała pojedyncza firma. Przedsiębiorstwo może być importerem, eksporterem albo uczestniczyć w obu kierunkach wymiany. Koszty produkcji i transportu nie są w tym zestawieniu odjęte od wartości eksportu. Do oceny rentowności potrzebny jest inny rodzaj informacji.
Nowe dane nie stanowią też rankingu jakości produktów. Większa kwota sprzedaży może wynikać ze skali branży, cen i wielu kontraktów. Nie dowodzi, że każdy towar z danej kategorii ma większą wartość użytkową niż jego odpowiednik. Statystyka handlu ma konkretny zakres, który należy zachować przy publicznych ocenach gospodarki.
Odczyt za 2025 rok opublikowany w październiku
Stan wiedzy na 11 października obejmuje nowy komunikat Eurostatu i materiały Komisji o CETA. Dane są za 2025 rok, mimo daty publikacji w 2026. Nie zawierają jeszcze pełnego wyniku bieżącego roku. Nie przedstawiamy ich jako bilansu handlu po wszystkich zmianach, które nastąpiły w ostatnich miesiącach.
Najmocniejszy wniosek jest konkretny: w badanym roku UE utrzymała dodatnie saldo towarowe z Kanadą, przy szybszym wzroście importu. Szersza ocena umowy wymaga danych o usługach, inwestycjach, poszczególnych państwach i branżach oraz przyczynach zmian. Przywołane kwoty są punktem wyjścia do takiej analizy, a nie gotowym rozstrzygnięciem całego sporu o politykę handlową.
Źródła
Stan wiedzy: 11 października 2026 roku. Dane statystyczne i zdjęcia odnoszą się do dat wskazanych w tekście.
Źródła obrazów
Kontenery w porcie w Montrealu w Kanadzie; ilustracja handlu towarami. Autor: Quintin Soloviev. Strona pliku w Wikimedia Commons. Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zmniejszono rozdzielczość; bez kadrowania i retuszu.




Dołącz do dyskusji