Rada Ministrów przyjęła 6 października 2026 roku informację o działaniach w ramach procedury nadmiernego deficytu. Rząd ocenia, że prognozowane przekroczenie zaleconej ścieżki wydatków zmieści się w elastyczności przyznanej Polsce w związku z wydatkami obronnymi. To stanowisko i prognoza przedstawione Komisji Europejskiej do oceny. Nie jest to decyzja zamykająca procedurę ani potwierdzenie przez Komisję wszystkich założeń dochodowych na 2027 rok. Nowym elementem względem wcześniejszego tekstu o budżecie 2027 jest październikowa informacja półroczna, jej prognoza ścieżki wydatków i terminy oceny Komisji.

Otwarta procedura i zawieszone dalsze kroki

Polska pozostaje objęta procedurą od lipca 2024 roku. W styczniu 2025 Rada UE zaleciła usunięcie nadmiernego deficytu do 2028 roku i określiła maksymalne nominalne tempo wzrostu wydatków netto. W zaleceniu podano 6,3 proc. dla 2025 roku, 4,4 proc. dla 2026, 4 proc. dla 2027 i 3,5 proc. dla 2028. To ścieżka korekty, z którą zestawia się politykę fiskalną państwa.

Ministerstwo Finansów informuje, że wiosenna ocena Komisji pozwoliła utrzymać zawieszenie dalszych kroków procedury. Jednocześnie podkreśla, że sama procedura pozostaje otwarta, ponieważ deficytu nie obniżono trwale poniżej 3 proc. PKB. W języku komunikatu „zawieszenie” nie oznacza zatem wyjścia Polski z EDP. Państwo nadal ma wykonywać zalecenia i przedstawiać informacje o postępach. Przy odczytywaniu politycznych wypowiedzi to jedna z najważniejszych różnic.

Co rząd mówi o odchyleniu w 2027 roku?

W październikowej informacji przewidziano, że roczne tempo wzrostu wydatków netto w latach 2025–2027 przekroczy zalecenia, z wyjątkiem 2026 roku. Przekroczenie ma wystąpić również w ujęciu skumulowanym. Rząd wskazuje między innymi większe wydatki obronne. Według jego prognozy skumulowane odchylenie w 2027 roku wyniesie 1,1 proc. PKB, wobec maksymalnej elastyczności krajowej klauzuli wyjścia określonej na 1,5 proc. PKB.

Te dwie wielkości odnoszą się do odchylenia od ścieżki wydatków. Nie są wysokością całego deficytu ani limitem wszystkich wydatków wojskowych. Różnica między nimi wynosi 0,4 punktu procentowego PKB. To bufor w przedstawionej prognozie, nie kwota gotówki dostępnej do dowolnego rozdysponowania. Używanie procentów bez wskazania, czego dotyczą, mogłoby sugerować znacznie szerszą swobodę budżetową niż opisywany mechanizm.

Ministerstwo twierdzi, że po uwzględnieniu klauzuli ścieżka będzie spójna z zaleceniami Rady UE. Ostateczna ocena należy jednak do instytucji unijnych w przewidzianej procedurze. Wstępna prognoza nie usuwa ryzyka, że rzeczywiste dochody, wydatki lub wielkość gospodarki ułożą się inaczej. Nawet poprawnie przedstawione założenia nie są tym samym co późniejsze dane o wykonaniu sektora instytucji rządowych i samorządowych.

Ponad 40 miliardów złotych pozostaje szacunkiem

Rząd zapowiada na 2027 rok działania dochodowe, których łączny szacowany skutek ma wynieść około 1 proc. PKB, czyli ponad 40 mld zł. Wymienia proponowany pakiet w podatkach dochodowych, większe opodatkowanie alkoholu i tytoniu oraz podatek cyfrowy. Komunikat przedstawia zestaw elementów prognozy. Nie dowodzi, że wszystkie wymienione projekty zakończyły już procedurę ustawodawczą ani że przyniosły zaplanowane wpływy.

Wielkość oczekiwanych dochodów zależy od wejścia przepisów w życie, ich ostatecznego brzmienia i zachowania rynku. Dlatego czytelnik nie powinien traktować tej kwoty jako pieniędzy już zaksięgowanych. Na etapie planowania przyjęte szacunki mogą wpływać na ocenę ścieżki wydatków, ale późniejsza weryfikacja musi opierać się na wykonaniu. Dotyczy to każdego rządu: zapowiedziana reforma i otrzymany dochód są różnymi zdarzeniami.

Ryzyka wskazane przez Ministerstwo Finansów

Resort widzi możliwość uzyskania dodatkowych wpływów dzięki zwiększeniu skuteczności Krajowej Administracji Skarbowej. Zaznacza, że tych działań nie uwzględniono w wyliczeniu wskazanych działań dochodowych. Jest to potencjalny korzystny czynnik, a nie gwarancja dodatkowej, policzonej już kwoty. Nie można go dopisywać do ponad 40 mld zł bez odrębnego szacunku i informacji o metodzie obliczenia.

Po stronie zagrożeń ministerstwo wymienia ewentualne prezydenckie weta wobec projektów zwiększających dochody. Opisuje je jako ryzyko dla prognozy i możliwą przyczynę konieczności mocniejszych dostosowań w kolejnych latach. To ocena rządu, nie informacja, że prezydent już zawetował cały wymieniony pakiet. Komunikat nie pozwala także przypisać jednemu hipotetycznemu wetu konkretnej straty w wysokości całego prognozowanego efektu reform.

Kiedy będzie można sprawdzić wykonanie?

Państwo przedstawia informacje co pół roku, począwszy od wiosny 2025. Wiosenne sprawozdanie i jesienna informacja są elementami tego samego nadzoru nad korektą finansów publicznych. Ministerstwo zapowiada ponowną ocenę Komisji jesienią 2026 roku. Zaznacza jednak, że ocena prognozy wydatków na bieżący rok będzie wstępna. Wiążąca ocena wykonania 2026 roku ma nastąpić wiosną 2027, kiedy dostępne będą późniejsze dane.

Na 11 października potwierdzone jest przyjęcie rządowej informacji i treść publicznie przedstawionych założeń. Wykorzystane źródła nie zawierają jeszcze przyszłej jesiennej oceny tych prognoz. Nowy dokument uzupełnia wiedzę o ryzykach i przewidywanej ścieżce, lecz nie zastępuje decyzji Komisji ani wykonania budżetów. Do oceny dalszego postępu potrzebne będą kolejne sprawozdania, ostateczny stan procedowanych przepisów oraz dane dotyczące całego sektora, a nie wyłącznie pojedyncza kwota z ustawy budżetowej.

Rada UE uzasadnia mechanizm potrzebą doprowadzenia deficytu poniżej wartości odniesienia i utrzymania go na takim poziomie. Przejściowy korzystny wynik pojedynczego roku nie jest zatem pełnym opisem celu procedury. Ważna pozostaje trwałość korekty, oceniana na podstawie zaleceń i danych. Październikowa prognoza przedstawia następny etap tego procesu, którego zakończenie musi zostać osobno potwierdzone.

Źródła

Stan wiedzy: 11 października 2026 roku. Dane statystyczne i zdjęcia odnoszą się do dat wskazanych w tekście.

Źródła obrazów

Gmach Ministerstwa Finansów w Warszawie na archiwalnej fotografii z 2017 roku. Autor: Adrian Grycuk. Strona materiału źródłowego. Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska. Zmniejszono rozdzielczość; bez kadrowania i retuszu.

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny publicznie. Komentarze pojawiają się automatycznie i są sprawdzane przez filtr antyspamowy.